Twórca Notepad++ ostrzegł przed nieoficjalną kompilacją dla macOS naruszającą znak towarowy. Niezależny programista użył oryginalnej nazwy i logo. Ho żąda rebrandingu i dezaktywacji domeny, grożąc blokadą przez Cloudflare jako zasobowi phishingowemu.
Niezależny programista Andrey Letov przedstawił kompilację edytora tekstu Notepad++ dla macOS działającą natywnie na procesorach Apple Silicon i Intel. Projekt nie używa warstw pośrednich, takich jak Wine czy CrossOver, ale wykorzystuje chroniony znak towarowy oraz ikonę kameleona oryginalnego produktu. Twórca oryginalnego Notepad++, Don Ho, oświadczył, że nie ma związku z tym portem, a użycie marki wprowadza użytkowników w błąd.
Letov twierdzi, że nie naruszył licencji GPLv3, ponieważ kod edytora jest otwarty i pozwala na modyfikacje. Problem jednak polega na zastosowaniu znaku towarowego bez zgody właściciela praw. Na stronie – sobowtórze w sekcji autorów widniało imię Dona Ho, co wzmacniało iluzję oficjalnego pochodzenia. Po żądaniu prawnika Letov usunął wzmianki, ale odmówił zmiany domeny, powołując się na potrzebę “kilku tygodni” na rebranding.
W odpowiedzi Don Ho zainicjował blokadę zasobu przez Cloudflare, klasyfikując go jako phishing – czyli wprowadzający w błąd co do jego przynależności. Letov obiecał zmianę logo i nazwy w wersji 1.0.6, jednak dziennikarze Neowin odkryli, że w sekcji wtyczek jeden z komponentów (NppAIAssistant) nadal wskazuje autorstwo Ho. Wtyczka ta dodaje panel boczny z interfejsem dla dużych modeli językowych OpenAI i Google.
Oryginalny Notepad++ dla Windows jest napisany w C++ i bezpośrednio wywołuje funkcje API Win32 do renderowania interfejsu, obsługi okien oraz wejścia/wyjścia plików. W macOS te wywołania systemowe nie istnieją, więc skompilowanie oryginalnego kodu jest niemożliwe. Letov stworzył warstwę adaptera, która tłumaczy logikę edytora na wywołania Cocoa i Metal do renderowania na układach Apple Silicon, a także emuluje zachowanie okien dialogowych poprzez własne procedury obsługi zdarzeń. Jednak znak towarowy pozostał oryginalny, co nie jest związane z kodem, ale podlega jurysdykcji.
Ten incydent pokazuje kolizję między otwartą licencją GPLv3 a prawem do znaku towarowego. Forkowanie kodu jest legalne, ale użycie nazwy i logo bez zgody właściciela zmienia technicznie działający port dobrej wiary w naruszający prawo. Blokada przez Cloudflare pokazuje, że dostawcy infrastruktury coraz częściej działają jako arbitrzy w tego typu sporach.