Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Bank Światowy oczekują spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego w związku z wojną w Iranie. Konflikt na Bliskim Wschodzie już doprowadził do wzrostu cen nośników energii i surowców, co stworzyło dodatkowe ryzyka dla światowej stabilności i nasiliło presję inflacyjną.
Zgodnie z podstawowym optymistycznym scenariuszem przedstawionym w «Światowych Perspektywach Gospodarczych» MFW, globalny wzrost w 2026 roku może wynieść około 3,1 procent. Jest to o 0,2 punktu procentowego poniżej poprzednich oczekiwań. W tym scenariuszu prognozuje się, że średnia cena ropy naftowej w ciągu 2026 roku utrzyma się na poziomie 82 dolarów za baryłkę, co jest znacząco poniżej ostatnich cen kontraktów terminowych na ropę Brent, które zbliżały się do 100 dolarów. Bez uwzględnienia konfliktu na Bliskim Wschodzie MFW podniósłby prognozę wzrostu do 3,4 procent ze względu na boom inwestycyjny w sektorze technologicznym, spadek stóp procentowych, mniej restrykcyjne taryfy USA i wsparcie fiskalne w wielu krajach.
W przypadku bardziej niekorzystnego rozwoju wydarzeń, w tym przedłużającego się charakteru działań wojennych, wzrost gospodarki światowej może spowolnić do 2,5 procent, a nawet zbliżyć się do dwóch procent, co odpowiada ryzyku recesji. W takim przypadku inflacja wyniesie 5,4 procent, a ceny ropy naftowej oczekiwane są na poziomie około 100 dolarów za baryłkę w bieżącym roku i 75 dolarów w 2027 roku. W przypadku przedłużającego się i ostrego konfliktu w Iranie, średnia cena ropy w ciągu 2026 roku osiągnie 110 dolarów, a globalny wzrost gospodarczy spadnie poniżej dwóch procent. Podobne sytuacje odnotowano od 1980 roku tylko czterokrotnie, w tym okres pandemii COVID-19 i światowego kryzysu finansowego z 2008 roku. W tym scenariuszu inflacja osiągnie 5,8 procent w 2026 roku i wzrośnie do 6,1 procent w 2027 roku.
Szczególnie wrażliwe okazują się gospodarki rozwijające się, które są bardziej uzależnione od importu nośników energii i podatne na wahania kursów walutowych oraz ruchy kapitału. Wzrost cen ropy i żywności tworzy dla nich dodatkowe obciążenie, nasilając inflację i presję na budżety państwowe. Konflikt zwiększa również zmienność na rynkach finansowych i komplikuje pracę banków centralnych, które muszą wybierać między podwyższaniem stóp procentowych w celu powstrzymania inflacji a wspieraniem wzrostu gospodarczego.
Wśród krajów Grupy Siedmiu najbardziej gwałtowne obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego dotknęło Wielką Brytanię. MFW oczekuje, że brytyjska gospodarka wzrośnie w 2026 roku zaledwie o 0,8 procent, co jest poniżej poprzedniej prognozy wynoszącej 1,3 procent. Niemcy stanęły w obliczu największego spadku wśród największych gospodarek strefy euro: tempo wzrostu wyniesie 0,8 procent w 2026 roku i 1,2 procent w 2027 roku, co jest o 0,3 punktu procentowego mniej niż szacunki styczniowe. Prognoza wzrostu dla strefy euro, która nadal doświadcza trudności z powodu wzrostu cen nośników energii po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, została obniżona o 0,2 punktu procentowego w obu latach – do 1,1 procent w 2026 roku i 1,2 procent w 2027 roku.
Prognoza wzrostu gospodarki USA na bieżący rok została obniżona do 2,3 procent, czyli zaledwie o jedną dziesiątą punktu procentowego mniej niż szacunek styczniowy. Na 2027 rok oczekuje się wzrostu na poziomie 2,1 procent. Tempo wzrostu gospodarki Japonii w najbardziej korzystnym scenariuszu pozostanie praktycznie niezmienione i wyniesie 0,7 procent w 2026 roku oraz 0,6 procent w 2027 roku. Dla Chin MFW prognozuje wzrost na poziomie 4,4 procent w 2026 roku, czyli o jedną dziesiątą punktu procentowego poniżej poprzedniej oceny. Jednak takie negatywne czynniki, jak recesja w sektorze mieszkaniowym, redukcja siły roboczej, spadek rentowności inwestycji i spowolnienie wzrostu produktywności, zmniejszą prognozę na 2027 rok do 4,0 procent.
Najbardziej znaczące pogorszenie oczekiwań odnotowano dla regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, gdzie prognoza wzrostu na 2026 rok została obniżona z 3,9 procent do 1,1 procent. Oczekuje się, że gospodarka Arabii Saudyjskiej wypadnie lepiej w porównaniu z sąsiednimi krajami, podczas gdy PKB Iranu, Bahrajnu, Iraku, Kuwejtu i Kataru, zgodnie z prognozami, skurczy się. Prognoza wzrostu dla krajów rozwijających się i rynków wschodzących jako całości została obniżona do 3,9 procent ze styczniowych 4,2 procent.
MFW podkreślił, że wpływ wojny w Iranie będzie znacznie się różnić w zależności od bliskości danego kraju do centrum konfliktu, jego powiązań handlowych i finansowych, zależności od przekazów pieniężnych oraz zależności energetycznej. Krótkoterminowa eskalacja może mieć ograniczone konsekwencje, jednak przedłużająca się eskalacja może znacząco pogorszyć globalne perspektywy gospodarcze. Obecne działania wojenne na Bliskim Wschodzie stawiają przed decydentami pilne dylematy między walką z inflacją a utrzymaniem wzrostu gospodarczego, a także między wspieraniem ludności dotkniętej wzrostem kosztów utrzymania a odbudową rezerw budżetowych.