Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przeprowadził w Pentagonie briefing poświęcony sytuacji na Bliskim Wschodzie, podaje NEWSru.co.il. W wydarzeniu wziął także udział przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine.
Hegseth zaapelował do nowego przywództwa Iranu o rozwagę przy podejmowaniu decyzji. Sekretarz ostrzegł, że w przeciwnym razie uderzenia z powietrza zostaną ponownie przeprowadzone na obiekty kluczowej infrastruktury Iranu.
Ponadto Hegseth wystąpił z oświadczeniem skierowanym do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Poinformował, że USA śledzą działania Korpusu i wiedzą o miejscach ukrywania obiektów wojskowych. Według jego słów, podczas gdy siły irańskie próbują odbudować zniszczone, strona amerykańska zwiększa swój potencjał.
Sekretarz obrony USA zauważył, że do zapewnienia blokady morskiej wykorzystuje się mniej niż dziesięć procent amerykańskiej marynarki wojennej. Scharakteryzował ataki na statki handlowe jako akty terroryzmu i podkreślił, że Iran nie jest w stanie kontrolować cieśniny Ormuz z powodu braku niezbędnej floty.
Generał Dan Caine doprecyzował, że blokada przeprowadzana przez USA jest wymierzona nie przeciwko samej cieśninie, ale przeciwko portom i wybrzeżu Iranu. Dodał, że blokada prowadzona jest również na wodach terytorialnych Iranu. Od początku blokady rozmieszczono trzynaście amerykańskich okrętów.
Dowódca Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA admirał Bradley Cooper poinformował, że amerykańskie wojsko wykorzystuje reżim zawieszenia broni do uzupełniania zapasów, a także do wyciągania wniosków taktycznych i technicznych. Wysoko ocenił działania sojuszników, oświadczając, że spośród wszystkich partnerów w amerykańskim zespole najlepszy jest Izrael.